View all filters
Clear
Bintu
Wysokie bloki mieszkalne prowincjonalnego miasta, lata dziewięćdziesiąte. Bintu dorasta w rozbitej rodzinie. Jej kongijski ojciec to fanatycznie religijny człowiek, niespełniony pisarz, który nie może znaleźć pracy i całe dnie spędza na pisaniu swoich wspomnień. Im bardziej ogarnia go rozczarowanie, tym częściej sięga po alkohol i tym bardziej agresywny staje się w domu. Mimo to Bintu uwielbia ojca i próbuje sprowadzić go na właściwą drogę. Kiedy jednak staje się jasne, że nie da się go uratować, zrywa z nim wszelki kontakt.
Trzydzieści lat później Bintu powiela ten sam schemat. Rozwiedziona i skłócona z synem, nadal mieszka w podupadłych już blokach i zmaga się z własnymi uzależnieniami. Pewne oparcie daje jej praca nauczycielki, aż do chwili, gdy w szkole traci kontrolę i zostaje zmuszona do zmierzenia się z traumami z dzieciństwa.
„Salumu potrafi opisać Bintu całkowicie od środka, tak jak robią to doświadczeni pisarze powieściowi. Dzięki licznym wymownym detalom tworzy niezwykle realistyczny portret trzech udręczonych istnień: Bintu, ojca Yumy i matki Kristel. Bintu to debiut marzeń.”
De Standaard
„Salumu boleśnie szczerze opisuje w oszczędnej, lecz precyzyjnej prozie, jak to jest dorastać jako dziewczynka i kobieta o innym kolorze skóry w środowisku, gdzie kolor skóry wciąż pozostaje czynnikiem decydującym. Bintu to mocny debiut o „codzienności rasizmu”. Het Nieuwsblad
Translated from
Dutch
to
Polish
by Marta Talacha
Written in Dutch by Tuly Salumu
8 minutes read
Sprawa BB
Translated from
Romanian
to
Polish
by Aleksander Podgórny
Written in Romanian by Emilia Faur
7 minutes read
Lód jej rodu
Rok 1921, Nome, odległa osada na Alasce. Ada Blackjack, młoda Inupiatka, postanawia zostawić swojego chorego na gruźlicę syna Bennetta w sierocińcu i wrócić po niego, gdy tylko znajdzie sposób, by ich utrzymać. Wkrótce spada jej z nieba okazja na zarobek: do Nome przybija statek z Seattle, a na jego pokładzie znajduje się czterech spragnionych przygód i żądnych kolonialnej władzy odkrywców oraz kotka Vic. Mężczyźni chcą udać się na wyspę Wrangla, do ostatniego siedliska mamutów, by przyłączyć te ziemie do Imperium Brytyjskiego. Poszukują kobiety, która dołączy do ich wyprawy, by im gotować i szyć ubrania. Właśnie w ten sposób Ada, ignorując przepowiednie szamana, wyrusza na arktyczną ekspedycję. Zaledwie kilka miesięcy później wszyscy mężczyźni giną i kobieta jest zmuszona przetrwać na wyspie sama, za jedyną towarzyszkę mając kotkę Vic. By przeżyć, musi nauczyć się żyć wśród przyrody Arktyki i odzyskać tłumioną przez lata kolonializmu tożsamość Inupiatki. W trakcie tej metamorfozy zmierzy się z lodem Arktyki oraz z samą sobą, z głodem, z mitycznym władcą niedźwiedzi Nanukiem i ze śmiercią Boga. Gdy dotrze po nią ratunek, będzie musiała zastanowić się, czy wrócić do domu. Po co miałaby próbować ocalić swojego syna, jeśli kolonialny reżim nigdy nie pozwoli mu się cieszyć wolnością i równością? Czy jest dobrą matką, skoro wracając, ryzykuje trafienie do niewoli? Ada ostatecznie decyduje się popłynąć z powrotem do Nome, by Bennett poznał inupiacką czułość i lód jej rodu.
„Czasem trzeba przedrzeć się przez lód, by dotrzeć do płomienia życia: fantastyczna przygoda, zarazem osobista, jak i uniwersalna, bardzo ludzka; opowieść o dekolonizacji i sile przetrwania. Hołd dla siły kobiety i siły samej natury.” GABRIELA CABEZÓN CÁMARA
„Wybór postaci tak znaczącej dla kontekstu naszych czasów; opisy skrajnych sytuacji rozgrywających się na przecięciu płci, klasy, rasy, gatunku; temat przemocy wobec ciała i kultur, cienkiej granicy pomiędzy przygodą, odkryciami a kolonialną przemocą; badanie zależności pomiędzy wiedzą a pieniędzmi…To wszystko sprawia, że ta powieść, jednocześnie klasyczna, jak i nowatorska, jest fenomenalna.” MARTA SANZ
Translated from
Spanish
to
Polish
by Justyna Sterna
Written in Spanish by Montserrat Sánchez
7 minutes read
Poszukiwaczka rzeczy: 44 (nie)zwyczajnе przedmioty z bliska i z daleka
Tak jak sugeruje podtytuł, książka Poszukiwaczka rzeczy przedstawia historie 44 przedmiotów z bliska i z daleka. W środku znajdziemy zaskakujące, różnorodne i uporządkowane tematycznie znaleziska z całego świata: buty z Bhutanu, płytki chodnikowe z Barcelony według projektu Gaudiego, szklanki do wina z kraju Basków, broszkę w kształcie serca z Sarajewa, espadryle z Pirenejów, skarabeusze ze Starożytnego Egiptu, pudełko ze śmieciami z Nowego Jorku, kawałek pomarańczowego materiału „Dryfujących pomostów” z jeziora Iseo, słoweńskiego dzwoniącego smoka, mapę Wschodniego Berlina i wiele innych. Opowiadając historie konkretnych przedmiotów, Ekaterina Petrowa w rzeczywistości opowiada o miejscach, z których one pochodzą – o Küstendorfie i Katmandu, o Lublanie i Luizjanie, o Belwederze i Bilbao, o Selçuku i Central Parku – jednocześnie umieszcza je w szerszym językowym, kulturowym, historycznym, antropologicznym i geograficznym kontekście. Teksty są pomysłową mieszanką dzienników podróży, esejów i opowiadań, uważnie przeanalizowane i poprzetykane ciekawostkami, ale przełamane subiektywnym spojrzeniem autorki, jak i jej osobistą biografią podróżniczki, tłumaczki i poszukiwaczki rzeczy. Artystycznie skomponowana przez Ljubę Chalewą, jedną z najsłynniejszych bułgarskich ilustratorek, szata graficzna książki w cudowny i pełen poczucia humoru sposób oddaje ducha i nastrój historii. Dzięki temu sama książka również staje się pięknym i niosącym przyjemność przedmiotem – do czytania i powracania, do posiadania i obdarowywania.
Translated from
Bulgarian
to
Polish
by Zofia Kręc
Written in Bulgarian by Ekaterina Petrova
8 minutes read
Ech, dziewuszki (It’s Both Heaven and Hell Here. Moldova: a Century of Lived History)
Translated from
Romanian
to
Polish
by Aleksander Podgórny
Written in Romanian by Paula Erizanu
6 minutes read
Żywopłoty (The Hedges)
“Debiut Karpińskiej to opowiadania pisane Gombrowiczem, ale fajniejsze, bo o ludziach z naszych ulic” Olga Hund
Opis okładkowy:
Żywopłoty to historia człowieka, którego tożsamość zbudowana jest na narracji – istnieje tylko wtedy, gdy opowiada, dlatego jego dzieje rozpisane są niczym dzieje świata, który on szczelnie wypełnia.
Żywopłoty – z ich odrealnieniem, a jednocześnie koncentrancją na zwykłych, prostych codziennych sprawach – układają się w rodzaj baśni. To baśń o tym, co w życiu najważniejsze.
Poszczególne mikrohistorie można poznawać osobno i przy każdej na nowo odkrywać perspektywy i wymiary człowieczeństwa. Czyta się je – jak utwory najlepszych autorów czeskich, takich jak Pavel czy Hrabal – jak rzecz niewymuszoną, trochę spoza literackiego świata, nieosadzoną w konkretnej rzeczywistości i czasie.
Written in Polish by Maria Karpińska
9 minutes read
Płastuga
Translated from
Dutch
to
Polish
by Olga Niziołek
Written in Dutch by Nikki Dekker
7 minutes read
Exodus jagniąt
Translated from
Romanian
to
Polish
by Aleksander Podgórny
Written in Romanian by Irina Georgescu Groza
10 minutes read
Początek i jego nieskończoność
Translated from
Dutch
to
Polish
by Anna Opara
Written in Dutch by Corinne Heyrman
8 minutes read
Wszystkie dobre laleczki
Wszystkie dobre laleczki to powieść o Vanji, milenialce, która kończy trzydzieści lat i uświadamia sobie, że w jej życiu nic nie wygląda tak, jak sobie wyobrażała. Nie została sławną artystką, lecz scenarzystką tanich telenoweli, nie ma dzieci, nie jest w związku, cierpi na silne stany lękowe, a jej relacje z rodziną są dalekie od idealnych. Kiedy pod drzwiami Vanji pojawia się była dziewczyna z dzieckiem, bohaterka pozwala im przez pewien czas zostać, mimo że Svetlana złamała jej serce. To skłania ją do przewartościowania swojego życia. Rozdarta między pragnieniem robienia tego, co kocha, a próbą przetrwania we współczesnym Belgradzie, Vanja dochodzi do wniosku, że musi coś zmienić. Impulsywnie podejmuje decyzje o odejściu z prac przy telenoweli. W tym samym czasie właściciel wyrzuca ją z mieszkania, by wynająć je rosyjskiemu małżeństwu, które może płacić znacznie wyższy czynsz. Svetlana odchodzi, ponownie ją porzuca. Vanja zostaje sama i nagle czuje się jak mała dziewczynka, która nie potrafi zatroszczyć się o siebie. Podczas pakowania rzeczy przypadkowo oblewa nogę wrzątkiem i doznaje poważnego oparzenia. Zaczyna się zastanawiać, czy to na pewno był wypadek? Nie wiedząc, co dalej, Vanja wraca do matki, do małego miasta niedaleko Belgradu, gdzie czeka na nią wszystko to, od czego próbowała uciec.
„Gdybym wiedział, jak pisać, pisałbym jak Katarina. Za tą żartobliwą myślą, która przemknęła mi przez głowę, kryje się w rzeczywistości mój podziw i przyjemność płynąca z czytania dzieła Katariny Mitrović oraz z prawdziwości jej słów. Katarina pisze o sobie, ale pisze też o mnie, o mojej siostrze, matce, moich przyjaciołach. Kiedy będziecie czytać tę powieść, będziecie mieli wrażenie, jakby ktoś napisał ją o was” – Vladimir Tagić.
„Szybka, ekscytująca, zabawna, obrazowa i głęboko przeżyta. Wszystkie dobre laleczki są żywe, istnieją ze złożonymi rękami, potarganymi włosami, szklanym spojrzeniem i śmieją się nam w twarz” – Anica Dobra.
Translated from
Serbian
to
Polish
by Patrycja Chajęcka
Written in Serbian by Katarina Mitrović
8 minutes read
Jak zwierzęta
W Als de dieren narratorka przygląda się temu, co działo się z nią po narodzinach pierwszego dziecka – jest to doświadczenie tak mroczne, że buntuje się przeciwko językowi i znaczeniu. Bohaterka szuka oparcia w królestwie zwierząt, starożytnych mitach, fotografiach, e-mailach, a nawet listach zakupów z czasu połogu. Jak w końcu stać się matką, na długo po przyjściu dziecka na świat? I jak na nowo pozbierać z kawałków człowieka, który się rozpadł?
Translated from
Dutch
to
Polish
by Anna Opara
Written in Dutch by Lieselot Mariën
7 minutes read
Meduzy żyją wiecznie, dopóki nie zostaną złapane
Sara właśnie skończyła dziewiętnaście lat i z powodu wypartej traumy z przeszłości odczuwa narastający lęk, że w tym wieku umrze. Z tego powodu lato, które powinno być najbardziej beztroskim czasem w jej życiu – pomiędzy szkołą średnią a studiami – spędza w cieniu lęku. Chodzi ze znajomymi do alternatywnych klubów, próbuje pogodzić się z byłym chłopakiem Viktorem, dużo pije i chce, by wszyscy ją zauważali, choć w gruncie rzeczy jest osobą wycofaną. Wszystko zmienia się po tym, jak w ciemnym pomieszczeniu klubu doświadcza pierwszej wizji, w której ożywa trauma z przeszłości – ponownie spotyka swoją dziewiętnastoletnią kuzynkę Larę. Następnego ranka Sara budzi się z uczuciem mrowienia w ręce. Uczucie to nasila się i dziewczyna odkrywa, że cierpi na nieposiadającą nazwy chorobę. Będzie mogła z nią żyć normalnie, ale choroba pozostanie na zawsze. Sara, otrzymując pierwszy sygnał, że jej lęk przed śmiercią jest uzasadniony, zaczyna obsesyjnie analizować samo pojęcie śmierci oraz własne ciało jako coś kruchego i przemijającego. Te rozważania sprawiają, że szybko dojrzewa. Rozpoczyna przygotowania na studia malarskie, gdzie poznaje Tisę i Balšę – ekscentryczną dwójkę, która w przeszłości zetknęła się ze śmiercią i nosi w sobie ukryte traumy. W Tisie Sara znajduje wzór do naśladowania, a w Balšy się zakochuje. Poprzez relacje z nimi bohaterka konfrontuje się ze swoją teraźniejszością, przyszłością i przeszłością – rodzinną tragedią, która naznaczyła całe jej dorastanie: śmiercią jej kuzynki Lary.
„Wrażliwa i mocna, figlarna i niepokojąca. Wyjątkowa powieść Nađi Petrović zaczyna się jak młodzieżowy dramat o dorastaniu, lecz szybko przeistacza się w poruszającą, intymną spowiedź – lekką i poetycką, a zarazem przejmującą i bolesną. To opowieść o głębokiej, istotnej kruchości, o lęku przed śmiercią, ale też o lęku przed życiem” – Srdan Golubović.
Narracja Sary, dygresyjna i często zabarwiona lekkim, autoironicznym humorem, nie jest stereotypowym literackim głosem nastolatki. Jej dygresje często zagęszczają się w zaskakujące obrazy językowe, które zyskują również „zewnętrzny” odpowiednik. Nie wybierając czystej prozy realistycznej, autorka wprowadziła do powieści istotne motywy fantastyczne oraz całe oniryczne sceny, harmonijnie i bardzo funkcjonalnie włączając je w narrację i wykorzystując jako znaczące elementy strukturalne całości dzieła.
- Oświadczenie jury w składzie: prof. dr Jelena Panić Maraš, prof. dr Predrag Petrović i dr Tijana Tropin, wygłoszone przy przyznaniu nagrody Grozdana Olujić za najlepszą książkę prozatorską 2023 roku.
Translated from
Serbian
to
Polish
by Patrycja Chajęcka
Written in Serbian by Nađa Petrović
8 minutes read
Nie wszyscy pójdziemy do raju
“Not All of Us Will Go to Paradise” is an anti-road-trip and anti-coming-of-age novel. With effortless audacity and a keen awareness of its own genre boundaries, it portrays coming out as a journey—through memory, shame, class, religion, and the body. The narrator returns to the 1990s and early 2000s: to the world of VHS tapes and 00’s music, yet this cultural veneer crumbles beneath the weight of individual experience. With remarkable acuity, Górska reconstructs the landscape of Poland's post-transformation years, when the promise of a better life shaped both public imagination and private longing. It is a meditation on language itself: on how much it makes possible, how much it withholds, how deeply it can wound, and how ecstatically it can liberate.
Górska is not writing a manifesto. She is writing about experience: sensual, painful, amusing, and shameful—and about a language that trembles, just as the body trembles.
“Not All of Us Will Go to Paradise” is a hauntological expedition into the recent past, and a brilliant narrative reminding us that stepping out of the shadows does not always mean immediate salvation.
Written in Polish by Olga Górska
6 minutes read
Gra w słowa
Translated from
Ukrainian
to
Polish
by Magdalena Ukrainets
Written in Ukrainian by Artur Dron
9 minutes read
Śniadanie mistrzyń
Akcja Śniadania mistrzyń, debiutanckiej książki Liu Zakrajšek, skupia się wokół trzech miejsc – kina, domu kultury i księgarni – gdzie główna bohaterka dorabia, żeby móc utrzymać się na studiach. Kiedy nie jest na wykładach albo w pracy, spędza czas w małym, dusznym pokoiku na poddaszu – w mieszkaniu współdzielonym z impulsywną, chaotyczną Vesną i zorganizowaną, poważną Pią. Na przestrzeni kolejnych rozdziałów dynamika ich relacji ulega mniej lub bardziej dramatycznym wzlotom i upadkom, a wszystko to dzieje się na szerszym tle kryzysowych zjawisk, których doświadcza młode pokolenie, szykujące się dopiero do wejścia na rynek pracy – od prekarności zatrudnienia i wygórowanych cen nieruchomości do coraz większych różnic klasowych, samotności i problemów ze zdrowiem psychicznym. Młodzi bohaterowie, zamiast myśleć o swoich marzeniach i przyszłości, mogą zająć się co najwyżej tym, jak zarobić na następny czynsz. Powieść, której tytuł nawiązuje do Śniadania mistrzów Kurta Vonneguta, jest subtelną satyrą współczesnego świata, tak bardzo nam potrzebną.
„Pomyślałam o Vesnie. O tym, czy wtedy, kiedy się znałyśmy, była naprawdę nieszczęśliwa. Chyba tak. A ja?”
„Chcę mieć normalne życie. Jakby tak się zastanowić, to normalne życie jest już dużym osiągnięciem”.
„Żeby wywołać rewolucję, wystarczy dostrzec przed sobą prawdziwego człowieka i trochę pomyśleć”.
Translated from
Slovenian
to
Polish
by Aleksandra Wójcik
Written in Slovenian by Liu Zakrajšek
9 minutes read
Małe grzechy
Gdy podczas koncertu włoskiej gwiazdy pop Verdy w Berlinie Bułgarka Nora mdleje wskutek przedawkowania psychostymulantów, los splata ze sobą grupę przyjaciół. Osoby obecne w loży – grecki przedsiębiorca Adrian i szwedzki fotograf Johan, a także para z Izraela – terapeuta Sol i artystka Lilith – pomagają poszkodowanej. Cała szóstka stopniowo zbliża się do siebie i zaczyna spotykać się w różnych miejscach w Europie. Każde z nich wydaje się być osobą odnoszącą sukcesy i szczęśliwą, ale w głębi duszy noszą w sobie traumy z przeszłości. Te traumy rodzą w każdym z nich „mały grzech” – uzależnienie od alkoholu, psychostymulantów, niewierność, kłamstwa, manipulacje i zuchwalstwo.
Nora zakochuje się w Johanie, a Adrian i Sol postanawiają zbudować nowoczesny ośrodek regeneracyjny na Krecie. Towarzystwo spotyka się tam na wakacjach. Podczas sesji terapii grupowej każdy dzieli się swoim „małym” grzechem. Lilith wyznaje, że dopuściła się cudzołóstwa z Adrianem. Wstrząśnięty tym, co usłyszał, Sol poddaje się starożytnemu rytuałowi przeskakiwania przez byka, symbolizującego sąd Boży. Byk rani mężczyznę.
Z czasem wszyscy próbują poradzić sobie ze skutkami tamtego dnia. Johan już nie pije. Lilith i Adrian mieszkają razem w San Francisco. Nora wychodzi z nałogu, a Sol mierzy się z trwałą niepełnosprawnością. Pewnego dnia Sol otrzymuje od Lilith paczkę ze swoimi dawnymi notatkami z terapii. W zapiskach zanotował przypuszczenie, że Lilith może być owocem kazirodztwa. Sol uświadamia sobie, że kobieta skłamała podczas sesji grupowej, aby ukarać go za okrutny osąd. Jej „małym” grzechem było bowiem kłamstwo, a nie zdrada.
Translated from
Bulgarian
to
Polish
by Zofia Kręc
Written in Bulgarian by Paulina Georgieva
7 minutes read
Odrzucona
Translated from
Italian
to
Polish
by Amina Niepsuj-Wood
Written in Italian by Valeria Usala
8 minutes read
Zakłócenie akcji
Literatura i życie mają wspólny mianownik: opowieść.
Są lata siedemdziesiąte. Drążąc tunel pod swoim domem, William „Mole Man” Lyttle dokopuje się do zdania, które nieodwracalnie wpłynie na bieg świata: „Nasze życia już nie przypominają opowieści”. Bohaterką autofikcyjnej książki jest trzydziestotrzyletnia Emma, która próbuje zrozumieć swoje czeskie korzenie, pogodzić się ze śmiercią matki i ustalić, co stało za zniknięciem jej partnerki. Wydarzenia nie opływają jej spokojnym nurtem; wręcz przeciwnie – spiętrzają się, a potem rozpryskuje na wszystkie strony. Pośród szczątków jej życia woda gwałtownie wzbiera i szaleją pożary. Emma przedziera się przez ten krajobraz po katastrofie, próbując oddalić się od miłości, w której zarówno zwycięstwo, jak przegrana są równie prawdopodobnie. Do celu jej opowieści możemy dotrzeć razem albo osobno, ale historia pozostaje. Podobnie jak pytanie, czy snucie historii może pomóc człowiekowi uporać się z tragicznymi doświadczeniami
Translated from
Czech
to
Polish
by Paulina Zając
Written in Czech by Emma Kausc
8 minutes read
Głos Suliny
Translated from
Dutch
to
Polish
by Marta Talacha
Written in Dutch by Anneleen Van Offel
8 minutes read
Dni jako dziwne symptomy
Syzyfka błąka się po piekle z pustym wózkiem inwalidzkim, nie wiedząc, czego właściwie szuka. Pamięta tylko, że musi odebrać niepełnosprawną córkę z domu pobytu dziennego. Misja ta za każdym razem kończy się niepowodzeniem, po którym rozczarowana Syzyfka wraca do swojego zaniedbanego podziemnego mieszkania w osobliwym kompleksie mieszkaniowym. Gdy wynajmująca je kobieta na pozór bez przyczyny nawiązuję z nią rozmowę, Syzyfka nagle zaczyna coś sobie przypominać.
Translated from
Dutch
to
Polish
by Anna Opara
Written in Dutch by Leonieke Baerwaldt
7 minutes read